Dla Rodziców

Zanim staliśmy się rodzicami wspierającymi, prawie wszystko nas różniło. Jesteśmy z różnych miejsc w Polsce, mamy różne wykształcenie i zawody, różne poglądy polityczne, różne upodobania i natury , a także różnią nas zagadnienia dotyczące wiary. Na początku łączyło nas tylko jedno: żadna mama i żaden tata nie odrzucił swojego dziecka i bardzo chcieliśmy wiedzieć, jak możemy pomóc, co możemy zrobić, żeby było jak najlepiej, żeby wesprzeć własne dziecko.

Każde z nas przeszło własną ścieżkę ucząc się, starając się zrozumieć , otwierając się szerzej na dziecko i własne uczucia. Nauczyliśmy się inkluzywnego języka, który nikogo nie obraża.

Dziś jesteśmy dumnymi rzecznikami naszych dzieci i innych osób LGBTQIA.


Jesteś matką lub ojcem
i potrzebujesz wsparcia?
Nie jesteś sama. Nie jesteś sam.

Zadzwoń
572 163 635, 663 925 154


PRZECZYTAJ

Wbrew temu co twierdzą organizacje „leczące” homoseksualistów i prowadzące terapię reparatywną, homoseksualność nie jest kwestią wyboru i dlatego jeśli twoje dziecko jest gejem, lesbijką lub osobą biseksualną, nie możesz sprawić, by „zmieniło ono zdanie”. Poważne organizacje medyczne zaniechały prób „leczenia” homoseksualności, kiedy okazało się, że powodują one poważne szkody, a nawet mogą prowadzić do samobójstwa.

Oto kilka faktów, które warto znać:

W 1973 r. Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne wykreśliło homoseksualność z międzynarodowej listy zaburzeń psychicznych.

W 1990 r. Amerykańskie Towarzystwo Psychologiczne uznało, iż nie ma naukowych dowodów na to, że terapia konwersyjna działa, co więcej – może zdziałać więcej złego niż dobrego.

17 maja 1990 r. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO), działająca na szczeblu międzynarodowym w ramach ONZ i skupiająca 193 kraje członkowskie, wykreśliła homoseksualizm z Międzynarodowej Statystycznej Klasyfikacji Chorób i Problemów Zdrowotnych. Stwierdziła również, iż żadna orientacja seksualna (w tym homoseksualna) nie powinna być przez nikogo traktowana jako zaburzenie.

W 1998 r. Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne opowiedziało się przeciw terapii reparatywnej, dodając, że „literatura psychiatryczna wyraźnie pokazuje, że leczenie zmierzające do zmiany orientacji seksualnej jest bezskuteczne. Związane z nim potencjalne ryzyko jest natomiast ogromne i obejmuje takie konsekwencje jak depresja, stany lękowe oraz zachowania autodestrukcyjne (samobójcze)”.

30 czerwca 2006 r. Polskie Towarzystwo Seksuologiczne, zaniepokojone poziomem postaw homofobicznych w Polsce, wydało oświadczenie, w którym dementuje fałszywe mniemania na temat homoseksualności i homoseksualistów. Stwierdza, że fałszywy jest stereotyp geja jako osoby zainteresowanej wyłącznie seksem i szczególnie skłonnej do seksualnego wykorzystywania dzieci. Według autorów oświadczenia wszelkie próby utrwalania powyższych stereotypów i fałszywych mniemań są „domeną ludzi nieświadomych i niekompetentnych bądź też uprzedzonych do ludzi homoseksualnych. Jednocześnie autorzy zaznaczają, że tego typu postawy są krzywdzące dla homoseksualnej części społeczeństwa” i utrudniają społeczne funkcjonowanie tych osób

Wielu rodziców na własne oczy widziało, jak wyniszczająca była dla ich dzieci tak zwana terapia reparatywna. Uważamy, że ważne jest, by uświadamiać i edukować społeczeństwo w oparciu o fakty naukowe i opinie autorytetów, a nie na ideologicznych i pseudonaukowych wierzeniach osób nadal utrzymujących, że leczenie z homoseksualizmu jest możliwe.

Comment on this FAQ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Niektórzy rodzice sądzą, że byliby szczęśliwsi, nie wiedząc o homoseksualnej orientacji swojego dziecka. Wspominają czasy, zanim się o niej dowiedzieli, i uważają, że nie mieli wtedy problemów, nie biorąc pod uwagę dystansu, który odgradzał ich od syna lub córki. Czasami usiłujemy zaprzeczyć temu, co się wydarza, poprzez stosowanie różnych wybiegów – odrzucanie faktów, które słyszymy („To tylko taka faza, na pewno ci przejdzie”), odcinanie się od nich („Jeśli zdecydujesz się na taki styl życia, ja nie chcę o tym nic wiedzieć”) lub nieprzyjmowanie do wiadomości wagi tego, co usłyszeliśmy („Dobrze, kochanie, a co chciałbyś zjeść na kolację?”). Wszystkie te sposoby reagowania są naturalne. Gdybyś jednak nie poznała prawdy o seksualności twojego dziecka, nigdy byś go naprawdę nie znała. Duża część jej lub jego życia byłaby utrzymywana przed tobą w tajemnicy i bliski ci człowiek powoli stawałby się nieznajomym. Ani homoseksualność, ani biseksualność nie są fazą i dlatego zaakceptowanie i rozumienie seksualności twojego dziecka są takie ważne. Bywa, że ludzie eksperymentują ze swoją seksualnością, ale ktoś, kto decyduje się na powiedzenie rodzicom, że jest gejem lub lesbijką, zwykle nie przechodzi przez fazę. Osoba ta ma za sobą prawdopodobnie długi i ciężki okres rozterek i procesu akceptowania swojej własnej orientacji psychoseksualnej. Jeśli więc zastanawiasz się: „Czy ona jest tego pewna?”, to odpowiedź prawie zawsze brzmi: „Tak”. Oznajmienie matce lub ojcu, że jest się gejem lub lesbijką, wymaga przełamania zbyt wielu negatywnych stereotypów i niesie ze sobą zbyt wielkie ryzyko, by ktokolwiek robił to pochopnie i bez głębokiego namysłu. Fakt, że twoje dziecko ci o tym powiedziało, świadczy o wielkiej miłości i potrzebie wsparcia oraz zrozumienia z twojej strony. Taki krok wymaga wielkiej odwagi. Pokazuje olbrzymią potrzebę otwartej i szczerej relacji z tobą – relacji, w której będziesz mogła kochać córkę lub syna takim, jakim jest, a nie takim, jakim ty chciałabyś, żeby był.

Comment on this FAQ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Wydaje nam się, że znamy i rozumiemy nasze dzieci od dnia, kiedy przyszły na świat. Jesteśmy przekonani, że wiemy, co dzieje się w ich umysłach. Kiedy więc dziecko oświadcza nam, że jest gejem lub lesbijką, a my nic nie przeczuwaliśmy – lub wiedzieliśmy od dawna, ale zaprzeczaliśmy nawet przed sobą – reagujemy szokiem i poczuciem zagubienia. Masz pewną wizję tego, jakie jest twoje dziecko lub kim mogłoby, a nawet powinno być. Marzenie to zrodzone jest z twojej własnej historii, z pragnień okresu dorastania, a nade wszystko jest ono owocem kultury, w której żyjemy. Fakt, że znacząca część każdej populacji jest homoseksualna, jest w tej kulturze całkowicie pomijany, a otoczenie karmi nas wyłącznie heteroseksualnymi marzeniami odnośnie naszych dzieci. Szok i poczucie zagubienia, które odczuwasz, są naturalną częścią procesu żałoby. Straciłaś coś ważnego – marzenie o tym, kim jest (czy może zostać) twoja córka lub syn. Straciłeś także iluzję, że potrafisz czytać w jej lub jego myślach. Jeśli się jednak bliżej nad tym zastanowić – tak właśnie dzieje się ze wszystkimi dziećmi, homo- czy heteroseksualnymi. Zaskakują nas raz po raz. Nie pobierają się z osobami, które my byśmy dla nich wybrali; nie decydują się na rodzaj pracy, który my uważalibyśmy za najlepszy; nie mieszkają tam, gdzie my byśmy chcieli, żeby mieszkali. Nasze społeczeństwo uczy nas po prostu lepiej dawać sobie radę z takiego rodzaju okolicznościami, niż z ich mniejszościową orientacją psychoseksualną. Pamiętaj o tym i powtarzaj sobie, że twoje dziecko wcale się nie zmieniło. Twoja córka lub syn jest tą samą osobą, którą była lub był, zanim ty dowiedziałaś się o jej lub jego orientacji seksualnej. To twoja wizja, twoje marzenia i oczekiwania będą musiały ulec zmianie, jeśli chcesz naprawdę znać i rozumieć swoje ukochane, homoseksualne dziecko.

Comment on this FAQ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Słowa: „Mamo, tato, jestem gejem / jestem lesbijką”, w wielu wypadkach trafiają do rodziców, którzy nie są na nie w żadnej mierze przygotowani. Jeśli jesteś jednym z tych rodziców, twoją pierwszą reakcją mogła być myśl: „Jak ja mam z tym w ogóle żyć?” Mamy nadzieję, że nasza broszura ułatwi ci zrozumienie seksualności twojego dziecka oraz jej znaczenia dla ciebie i twojej dalszej relacji z córką lub synem. Autorzy tej książeczki, czyli członkowie PFLAG, są rodzicami, członkami rodzin lub przyjaciółmi osób LGBT (lesbijek, gejów, osób biseksualnych i transpłciowych) albo sami są LGBT. Istnieje olbrzymie prawdopodobieństwo, że sami przeszli przez wszystko, co jest teraz twoim udziałem. Możemy z absolutną pewnością powiedzieć ci, że nie jesteś sama. Niektóre statystyki podają, że jedna na dziesięć osób w naszym kraju i na świecie jest homoseksualna. W co czwartej rodzinie żyje lesbijka, gej lub osoba biseksualna, a większość ludzi ma geja, lesbijkę lub biseksualnego krewnego w kręgu dalszej rodziny. Oznacza to, że jest masa ludzi, z którymi możesz porozmawiać. Zapewniamy cię, że rozmowa na ten temat przynosi ulgę i pomaga. Istnieją książki, które możesz przeczytać, telefony zaufania, pod którymi możesz porozmawiać, i strony internetowe, które warto odwiedzić. Są osoby, z którymi możesz się spotkać, którzy opowiedzą ci o tym, co sami przeżyli, i pomogą ci przejść przez trudny okres. Wesprzemy cię w dotarciu do informacji i pomocy, których potrzebujesz. Drugą rzeczą, o której się przekonaliśmy, jest to, że przechodząc przez wszystkie trudne chwile i uczucia, możesz zyskać znacznie silniejszą i bliższą więź ze swoim dzieckiem. Wszystkim nam się to przytrafiło, ale droga, którą musieliśmy przebyć, nie była łatwa.

Są rodzice, którzy byli w stanie przyjąć informację o homoseksualności swojego dziecka spokojnie. Inni natomiast przechodzili przez proces zbliżony do żałoby, z towarzyszącymi jej fazami szoku, zaprzeczenia, gniewu, poczucia winy i utraty. Jeśli więc przeżywasz tego rodzaju uczucia, jest to całkowicie zrozumiałe, biorąc pod uwagę stosunek naszego społeczeństwa do lesbijek, gejów i osób biseksualnych. Nie potępiaj siebie za to, co czujesz. Ponieważ kochasz swoje dziecko, postaraj się – ze względu na nie i na siebie – przejść do kolejnego etapu, podążać ku obszarom akceptacji, zrozumienia i wsparcia. Chociaż może ci się wydawać, że straciłeś córkę lub syna – wcale tak nie jest. Twoje dziecko jest tym samym człowiekiem, którym było wczoraj. Jedyną rzeczą, którą straciłaś, jest twoje własne wyobrażenie o dziecku i sposób, na który ty je rozumiałeś. Poczucie straty jest zapewne trudne do zniesienia, ale m o ż e s z zastąpić obraz swojego dziecka wizerunkiem nowym i pełniejszym, bo obejmującym sferę ci dotąd nieznaną. Jeśli twoje dziecko jest jeszcze nastolatkiem, znalezienie drogi porozumienia między wami jest szczególnie istotne. Wśród odtrąconych przez rodziców gejów, lesbijek i młodzieży biseksualnej notuje się znacznie wyższy w porównaniu z innymi odsetek samobójstw oraz nadużywania narkotyków i alkoholu. Niektórzy nastolatkowie bronią się przed odrzuceniem, kryjąc się za najwyższym murem, jaki potrafią wznieść pomiędzy sobą a rodzicami. Jeśli jednak twoje dziecko zdecydowało z własnej woli opowiedzieć ci o sobie, jesteście prawdopodobnie w dużo lepszej sytuacji – udało wam się tego muru nie wznieść. Twoje dziecko zdobyło się na otwartość i szczerość wobec ciebie w sprawach, które w naszym społeczeństwie traktowane są z największą niechęcią. Krok ten wymagał od niego wielkiej odwagi i jest dowodem, jak wielką miłością i zaufaniem darzy cię twoje dziecko i jak bardzo mu na tobie i waszej relacji zależy. Teraz ty masz szansę się odwzajemnić, pokazać, że twoja odwaga, oddanie, zaufanie i miłość są równie wielkie.

Comment on this FAQ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Heteroseksualna: osoba, która kieruje swoje uczucia – miłosne i seksualne – w pierwszym rzędzie do osób przeciwnej płci.

Homoseksualna: osoba, która kieruje swoje uczucia – miłosne i seksualne – w pierwszym rzędzie do osób tej samej płci.

Biseksualna (Bi): osoba, która kieruje swoje uczucia – miłosne i seksualne – do osób obu płci.

Homofobia: błędne, społecznie rozpowszechnione wyobrażenia, ignorancja i lęki wobec gejów, lesbijek i osób biseksualnych.

Lesbijka: homoseksualna kobieta.

Gej: homoseksualny mężczyzna.

Coming out (wyjście z szafy): odnosi się do procesu określania siebie jako gej, lesbijka czy osoba biseksualna i mówienia o tym otwarcie w przestrzeni publicznej oraz prywatnej. Odnosi się również do procesu, przez który przechodzą rodzice, kiedy zaczynają mówić innym ludziom o homoseksualności swojego dziecka.

Transpłciowa: osoba, której tożsamość płciowa jest inna niż płeć nadana przy urodzeniu. Osoby te mogą być, hetero-, bi- lub homoseksualne.

Cispłciowa: osoba, której tożsamość płciowa jest zgodna z płcią nadaną przy urodzeniu.

Tożsamość płciowa: psychologiczna płeć, z którą identyfikuje się osoba. Jest to indywidualne doświadczenie wewnętrzne.

FTM (female to male), transmężczyzna: osoba z męską tożsamością płciową, ale żeńską płcią nadaną przy urodzeniu.

MTF (male to female), transkobieta: osoba z kobiecą tożsamością płciową, ale męską płcią nadaną przy urodzeniu.

Comment on this FAQ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Load More

Dla rodziców dzieci transpłciowych i nie tylko

Zapytałam, jak się mogę do niej zwracać. Czy określenie „córeczka” i jej imię są OK? Jakich zaimków mam używać? Czy jakoś inaczej ma być? Powiedziała, że nie ma to dla niej znaczenia, że jest jej obojętnie. Pytałam, czy myślała o operacjach korekty płci. Dostałam odpowiedź, że nie, bo jest pomiędzy. Że żałuje tylko, że wcześniej nie wiedziała o blokerach, boby je brała, żeby zatrzymać swoje dojrzewanie, żeby mieć czas. Wiedziałam jedno z całą pewnością: była tą samą osobą, którą kochałam bardzo mocno. I że jestem tu i teraz, żeby być przy niej. Irmina

Comment on this FAQ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Pierwsza, najważniejsza rzecz, której początkujący rodzic transdziecka nie docenia, to IMIĘ. Końcówki rodzaju męskiego i żeńskiego mogą się mylić, ale na początek najważniejsze jest imię. Zwracanie się do kogoś jego imieniem jest dowodem na to, że uznajemy jego istnienie. Że widzimy w tej osobie konkretnego człowieka. Więc po pierwsze – imię. To trudne? Kobiety po wyjściu za mąż zapominają stare nazwisko 15 minut po ślubie. Czyli się da. Ewelina (42 lata), mama Alka (14 lat)

Wiem, jak rozmawiać. Wiem, jak pomóc. Wiem, jak bronić. Wiem, jak być oparciem. Wiem, jak kochać. Już nie płaczę. Jest we mnie spokój. Oddycham. Moje dziecko, mój T-synek jest szczęśliwy. Uśmiechnięty, wrócił do społeczeństwa, do życia, śpiewa, w głos się śmieje, a ja z nim. Jestem silna, dla mojego dziecka. Dla Michała. Jest wyjątkowy: odważny ponad wszystko, żeby wyjść i mówić o sobie, pokonać wstyd, strach, obawę przed niezrozumieniem, hejtem, odrzuceniem. Przetrwał. Małgorzata K.-O. (48 lat), mama Michała (15 lat), Warszawa

Wyraźnie w piątej klasie szkoły podstawowej usłyszałam: „Żadnych brokatów i sukienek”, i tak moja nadzieja na olimpiadę w damskim sporcie okazała się być synem. Ślicznym, mądrym, wspaniałym. Z wieloma problemami, z którymi spróbuję mu pomóc sobie poradzić, bo to moje dziecko. Nie jakaś osoba obok. To moje dziecko, ktoś, kogo świadomie wprowadziłam na ten świat i kto będzie mi w życiu towarzyszyć najdłużej jak się da. Aga

Comment on this FAQ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Dziś minął piąty miesiąc. Ja jestem mamą wspaniałego chłopaka. Mam świetny czas i dumna jestem z tego, że potrafię otwarcie o tym mówić. Gdy zaczęły się plotki w pracy, zamieściłam na Facebooku zdjęcie syna z komentarzem… Chcą plotek? Niech mają, ale dzięki mnie. Outuję się w pracy i nie mam z tym problemu. Nie spotkałam się jeszcze z osobą, która by powiedziała coś negatywnego. W przeciągu tygodnia powiedziałam trzem osobom i czułam przy tym dumę… Nigdy nie wstydziłam się swojego syna… Mam lepsze i gorsze chwile, ale zawsze brniemy z Młodym do przodu! Magda, mama Marcela

Najtrudniejsze w nienormatywności są dwie rzeczy: hodowanie demona tajemnicy, który rośnie w ukryciu i przeraża, oraz konstytuowanie strachu przed nim i życie wyobrażeniem niemającym uzasadnienia w rzeczywistości. To jest przebywanie w prywatnym piekle bez nadziei na pomoc i wsparcie, podczas gdy świat na zewnątrz zdołał się już oswoić z tym, że różnorodność tożsamości jest faktem i nie jest groźna. Groźne jest ukrywanie prawdy przed sobą, tylko i wyłącznie. Gdy tylko akceptujesz prawdę, która Cię dotyczy, pęka balon strachu i pufff, pytanie lękowe „co ludzie powiedzą?” po prostu przestaje mieć znaczenie. Aga (37 lat), mama Dawida (13 lat)

Wiem, że łączy nas wyjątkowa więź. Od kiedy Igor wie, że zawsze stanę po jego stronie, że akceptuję i kocham tak samo, jakby był dziewczynką i że zawsze może na mnie liczyć, nasza relacja jest jeszcze głębsza. I tak naprawdę to jest jedyne, co mogę robić – wspierać i być przy nim bez względu na wszystko. I mieć nadzieję, że przyszłość rozwieje moje obawy. Kasia, mama Igora (15 lat)

Nie zawsze jest wszystko idealnie, nie zawsze w życiu się układa tak, jak byśmy chcieli. Kiedyś marzył mi się ten sławny książę, ale dziś wiem, że to nie jest do szczęścia potrzebne. Jeśli się kogoś kocha, to trzeba pozwolić być mu sobą. Magda (25 lat), żona Patrycji (27 lat)

Comment on this FAQ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Nie zapomnę tego dnia, kiedy Maks usiadł obok mnie, ot tak, bez zapowiedzi i powiedział: „Wiesz, mamo, ja się czuję chłopcem. Nie czuję się dziewczyną”. Przyjęłam to spokojnie, długo rozmawialiśmy o tym, co Maks czuje, od kiedy to wszystko sobie uświadamia itd. Wtedy zrozumiałam, co tak dręczyło moje dziecko przez te wszystkie lata. Poczułam ulgę, bo wreszcie znałam przyczynę jego stanów depresyjnych. Wyznanie Maksymiliana było niczym światełko w tunelu. Wiedziałam już, w jakim kierunku podążyć, aby mu pomóc. L.

Kamiśku… Piszę to dla Ciebie… Chcę zacząć od tego, że nigdy nie przestałam i nigdy nie przestanę Cię kochać. Ty jesteś dla mnie najważniejszy, nie chcę pisać, że nieważne, czy jesteś kobietą, czy mężczyzną, bo to nie o to chodzi i nie ma żadnego znaczenia. Zrozumiałam, że tu nie ma wyboru, tu jest ŻYCIE, tu jest Twoje BIJĄCE SERCE, Twoja DOBROĆ, MIŁOŚĆ i Twoje ODDANIE i POŚWIĘCENIE dla innych, mimo że jest Ci ciężko. Mam do siebie ogromny żal o to, że wcześniej nie potrafiłam Ci pomóc. Mówiłeś, że jeździsz do Poznania, do Szczecina, że poddajesz się badaniom, że badają Ci hormony, cechy męskie i żeńskie, czekałam na wynik z nadzieją, że jednak więcej masz cech kobiecych… Szkoda, że dopiero teraz wiem, jak transpłciowe dzieci nie chcą ranić swoich rodziców, swoich najbliższych, same przy tym tak bardzo cierpiąc… J.K.

Szczerze? Jestem w cholerę dumna, że miał dość odwagi, by się przyznać sam przed sobą oraz przed przyjaciółmi i dalej chce w to zaparcie iść dla swojego szczęścia. To człowiek i zasługuje na traktowanie z godnością. Kocham go całym serduszkiem, więc jedyną słuszną drogą jest, by wspierać go z całych sił, tak jak tylko mogę, bez względu na to, czy są gorsze, czy lepsze dni. Nie po to chcę z nim spędzić resztę mojego życia, żeby nie stać u jego boku w każdej chwili, prawda? Kasia, jego narzeczona

Comment on this FAQ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Load More

jesteś naszym dzieckiem nie ideologią

mama i tata

to miłość buduje rodzinę

mama i tata