Z sercem w dłoniach na krakowskim marszu

Z sercem w dłoniach na krakowskim marszu

Po ogłoszeniu ostatniego rankingu ILGA-Europe, w którym Polska znalazła się na przedostatnim miejscu wśród państw Unii Europejskiej w kwestii przestrzegania praw osób LGBTQ, drugi w sezonie marsz równości nabrał jeszcze większego wyrazu i znaczenia.  Kraków ma długą tradycję maszerowania, ale to była rekordowa manifestacja pod względem frekwencji, wzięło w niej udział 7 tysięcy osób, protestujących wobec takiego stanu rzeczy.

Chcemy dialogu, a nie zbędnej dydaktyki (…) Koniec z udawaniem, że nie istniejemy – takie słowa organizatorów zaingurowały 14 Marsz Równości w Krakowie. Do tych apeli dołączyliśmy również my, rodzice z naszymi sercami, podążając razem z dziećmi i sojusznikami, za tęczową flagą, która liczyła rekordowe 30 m.

Na Rynku Głównym powitała nas kontrmanifestacja, ale przekrzyczeliśmy ich liczebnością i pokojowymi hasłami:„Wyjdźcie z szafy” i „Chodźcie z nami”. Jednak z informacji, które do nas dotarły po imprezie, nie udało się uniknąć bezpośredniego starcia. Dzień zakończył się atakiem kilku narodowców na młodych uczestników marszu w  miasteczku AGH, sprawą zajęła się policja.

Przypominamy:

WALCZYMY O PODSTAWOWE PRAWA CZŁOWIEKA,

O PAŃSTWO, KTÓRE WSZYSTKICH OBYWATELI TRAKTUJE RÓWNO.

Nie poddajemy się, następny marsz 26 maja w Gdańsku. Chodźcie z nami.