Nielegalni

To dla nas szczególny moment, po raz pierwszy wystąpiliśmy pod szyldem stowarzyszenia. Nasz głos na 8 Marszu Równości w Łodzi.

Jako grupa rodziców, przyjaciół i sojuszników osób LGBTQIA jesteśmy w bardzo szczęśliwej sytuacji – nikt nam nic do tej pory nie obiecywał. Nikt nie mówił, że będzie lepiej i nas zawiódł.
Dotychczas bez entuzjazmu przyjmowano postulaty legalizacji związków partnerskich i małżeńskich.
A obecnie nas straszą. Straszą nas nie od dziś i jeszcze długo będą straszyć.
Mam poczucie, że jesteśmy w tym kraju nielegalnie, że jesteśmy, że istniejemy tu niepotrzebnie i to słyszymy codziennie.
System opresji słownej i prawnej wyrzuca swoich obywateli i obywatelki. Wyrzuca na margines, wyrzuca za granicę, obudowuje nas szczelnie stereotypami, których nikt nie chce przezwyciężyć.
Naszym dzieciom i przyjaciołom przysługują takie same prawa jak innym ludziom w tym kraju.
My, jako obywatele rodzice spełniliśmy swój obowiązek wobec państwa, wychowaliśmy i wykształciliśmy swoje dzieci. Odpowiedzialnie przyjęliśmy coming outy. Nadal chronimy nasze dzieci i chcemy wspierać inne dzieci. Także ich rodziny i przyjaciół.
Wywiązujemy się wobec państwa polskiego z naszych obowiązków i dajemy szansę na rewanż. Oczekujemy od polskiej szkoły edukacji, różnorodności i szacunku , od służby zdrowia opieki i zrozumienia , od kościołów i związków wyznaniowych oczekujemy rozmowy o człowieku.
Nasze obywatelstwo to także prawo naszych dzieci homo, bi trans inter dzieci i przyjaciół do korzystania ze wszystkich praw obywatelskich w Polsce.
Nikt nam nie mówi skoro jesteś LGBTQIA to nie płać podatków jak inni obywatele. Bo my Cię wykluczamy. Płać, ale tylko my będziemy z tego korzystać.
My też płacimy podatki na tę samą szkołę i szpital.
Otóż, chciałam powiedzieć , że jesteśmy tu legalnie, absolutnie legalnie.
Szanujmy różnorodność naszych dusz i ciał i kochajmy swoje polskie kolorowe ptaki.